Lena na fali!

Zainteresowanie mediów, wysokie miejsca na listach przebojów, świetnie sprzedająca się debiutancka płyta...

08. lipca 2010 15:06, Dariusz Sułek

ESC 2010, Lena, ESC 2011

Obrazek nr 5867

Płyta Leny dostępna jest także w naszych sklepach

... to efekt zwycięstwa reprezentantki Niemiec w tegorocznej Eurowizji. Także w Polsce utwór Satellite znajduje się na wielu listach przebojów, a w Radio ZET Lena zapowiadana jest jako "tegoroczna mistrzyni Europy w piosenkarstwie". Od 25. czerwca jej debiutancki album My Cassette Player można kupić w naszych sklepach muzycznych. W Niemczech płyta ta sprzedała się już w półmilionowym nakładzie.

Przez długi okres czasu teledysk do zwycięskiej piosenki z Oslo był najchętniej oglądanym klipem na stronach interia.pl Portalowi temu Lena udzieliła także wywiadu, którego obszerne fragmenty przedstawiamy. Rozmowę przeprowadził Pan Michał Michalak.

Jak zmieniło się Twoje życie w ciągu ostatnich kilku miesięcy?

Lena: Jest zupełnie inaczej. Robię rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiłam.

Na przykład koncerty przed dużą publicznością?

Lena: Na przykład to, że rozmawiam z Tobą. Nie doszłoby do naszej rozmowy, gdybym nie brała udziału w Eurowizji.

Co było najważniejszym czynnikiem Twojej wygranej na Eurowizji? Większe znaczenie miała piosenka czy Twoja osobowość?

Lena: Hmm, nie wiem, Ty mi powiedz

Pewnie jedno i drugie...

Lena: Więc zgodzę się z Tobą [śmiech].

...ale podejrzewam, że Europa polubiła Cię przede wszystkim za świeżość, za radość.

Lena: Dostrzeżono, że robię to, co lubię i to, co chcę robić nadal. Cieszę się z tego.

Nie ma co ukrywać, że od początku byłaś uznawana za faworytkę. Czy czułaś tę presję, czułaś, że całe Niemcy chcą, żebyś wygrała?

Lena: Wszyscy mi przypominali, że bukmacherzy typują moje zwycięstwo. Ale przecież nigdy nie wiadomo, co zrobią ludzie, jak zagłosują, czy złapią za telefon, czy nie... Staraliśmy się zrelaksować i nie myśleć o tym w kategoriach zwycięstwa i porażki. Przede wszystkim chcieliśmy się dobrze bawić.

Widziałaś te wszystkie okładki niemieckich gazet w dniu finału?

Lena: Oczywiście, że widziałam, ale presja, którą odczuwałam, była raczej presją, którą sama na siebie narzuciłam.

Jakie są teraz Twoje marzenia, po tym, jak osiągnęłaś tak wiele, w tak krótkim czasie?

Lena: Utrzymać się w tym biznesie [śmiech].

Na całe życie?

Lena: Oczywiście! Będę smutna, jeżeli mi się to nie uda.

Podbiłaś rynek niemiecki, dałaś się poznać w Europie, myślisz, że masz szansę na karierę również w Stanach?

Lena: Nie zastanawiałam się nad tym jeszcze. W przyszłym roku chcemy wziąć udział w kolejnej edycji Eurowizji i na tym zaczynamy się powoli koncentrować. Później zobaczymy, co się wydarzy...

W ostatnich latach polscy reprezentanci na Eurowizji spisywali się słabo. Jaką miałabyś dla nas radę?

Lena: Nie podążajcie za żadnymi wskazówkami, regułami, nie odwołujcie się do tradycji.

Portal interia.pl zwrócił uwagę także na to, że rozpęd towarzyszący karierze Leny Meyer-Landrut to doskonały przykład zachodzącej reformy w niemieckim systemie selekcji artystów do konkursu piosenki Eurowizji. Program "Unser Star fur Oslo" (Nasza gwiazda na Oslo) Stefana Raaba przełamał stare przyzwyczajenia i stworzył nowy standard, zarówno w kwestii formuły, jak i zawartości. Niecodzienna współpraca dwóch stacji telewizyjnych, ARD i ProSieben, zaowocowała serią audycji poświęconych utalentowanym debiutantom.

Tak jak powiedziała Lena w wywiadzie, o czym także informowaliśmy, będzie ona ponownie walczyć o zwycięstwo w Konkursie Piosenki Eurowizji w przyszłym roku.

(du)

Udostępnij

Źródło: interia.pl, Radio ZET

« Jak głosowali Brytyjczycy?Dziś wielki finał Suncane Skale 2010 »

Komentarze:

Skomentuj

Darek
2010-07-09 21:17

i co cieszy to kolejny po Rybaku zwycięzca Eurowizji, który robi karierę po ESC, którego sukces został szeroko odnotowany w mediach, który znajduje się na wielu listach przebojów i jest kojarzony nie tylko w swoim kraju!!

nattan
2010-07-08 20:31

W czołówce w sensie na 2. :):):)

Charlie
2010-07-08 18:48

No na Popliście RMF-u nadal w czołówce:-)

tosħeq.
2010-07-08 16:59

Slusznie Lena powiedziala - nie odwolujmy sie do tradycji.... Sukces w pelni zasluzony :)


.